Ponad dwie trzecie firm na świecie to firmy rodzinne. Zatrudniające zazwyczaj około 50 – 80% wszystkich pracowników w danym kraju. Europa pod tym kątem jest fenomenem, wypracowując dzięki nim aż 70% PKB. Polska według raportu PARP to 68% firm rodzinnych i 18% PKB. Co gwarantuje sukces małym i średnim rodzinnym przedsiębiorcom? Przemyślana i przeprowadzona pomyślnie sukcesja, otwarcie na innowacyjność, odpowiednia strategia, ład korporacyjny, branding i komunikacja, marka „firmy rodzinnej”, a także rola kobiet.

Sukcesja chlebem powszednim

Największym wyzwaniem i największą bolączką jest przekazanie firmy kolejnym pokoleniom. Sukcesja, będąca przecież procesem, a nie jednorazowym przedsięwzięciem musi rozpocząć się stosunkowo wcześnie, musi też cechować się odpowiednią strategią. A na ten moment około 72% polskich przedsiębiorców nie chce rezygnować z prowadzenia biznesu, 17% nie wie, co z biznesem począć dalej, a jedynie 4% rozpoczęło sukcesyjne prace! Większość firm rodzinnych powstała w latach 90-siątych, stopniowa pnąc się w górę i rozwijając  działalność. Teraz większość z nich nie wie, co dalej, a przekazanie jej w ręce kolejnego pokolenia większości sprawia trudność. Edukacja następców jest istotnym elementem sukcesu – wypracowanie cech przywódczych, przedsiębiorczych i etycznych to dla 97% światowych respondentów rzecz najważniejsza. Ważnym aspektem pozostaje również kwestia rady nadzorczej, która w około 50% firm składa się wyłącznie z członków rodziny. Tym samym widać, iż rodzina odgrywa bardzo dużą rolę doradczą – pełnią ją zazwyczaj rodzice czy współmałżonkowie. Relacje, które zachodzą pomiędzy członkami rodziny są bardzo istotne. Jeżeli panuje w nich ład, a emocje są skutecznie rozdzielane od życia firmowego, przekuwa się to na kolejny sukces. Tak, jak w rodzinie najbogatszych Polaków, gdzie po śmierci Jana Kulczyka, imperium przejął jego syn, Sebastian Kulczyk. Od najmłodszych lat oswajany z biznesem, przygotowywany do zarządzania, samodzielnego myślenia i działania, gdzie zmiana pokoleniowa dokonała się prawidłowo, już jakiś czas temu.

Sukces kobiet?

Dużą rolę w rodzinnych przedsiębiorstwach coraz częściej odgrywają również kobiety, często zasiadając w radzie nadzorczej, zarządzie  czy obejmując stanowisko prezesa. Taka sytuacja miała miejsce chociażby w firmie Mokate, która od lat zarządzana i prowadzona jest przez kobietę. Przykłady można mnożyć, kolejną przedsiębiorczą Panią jest współzałożycielka i współwłaścicielka firmy YES, która podchodząc do tematu innowacyjnie, wykreowała Galerię YES promująca sztukę złotniczą i polski design. Firma W. Kruk wraz z nazwą została co prawda sprzedana, jednak mimo to Anna Kruk, córka seniora rodu, stworzyła niezależny, nie konkurujący biznes – odrębną markę jubilerską, którą z powodzeniem zarządza, i która silnie kojarzy się konsumentom z korzeniami – to nie tylko sposób na przekazanie biznesowego ducha rodziny i jubilerskiego nazwiska, ale też świetny strzał w modowe trendy. Udział kobiet w firmach rodzinnych z roku na rok wzrasta, w 1997 było to zaledwie 4,7%, a w 2007 już 24% na stanowisku CEO. Mimo iż wciąż kobiety to zdecydowana mniejszość na listach miliarderów, to jednak wśród najbogatszych kobiet świata królują panie z rodzinnych biznesów. Jacquline Mars, która korporacją Mars zaczęła zarządzać po śmierci ojca. Susanne Klatten, najbogatsza Niemka, córka rodzinnej fortuny BMW. Nie brakuje też Polek, na listach miliarderów, jak Solange Olszewska – współzałożycielka firmy rodzinnej Solaris, Małgorzata Adamkiewicz, która wraz z mężem zarządzam farmaceutycznym imperium stworzonym w 1986 roku przez ojca, czy Irena Eris, prowadząca swoje Laboratorium Kosmetyczne, którego początki sięgają roku 1983.

Nieśmiertelność

Rodzinne przedsiębiorstwo to ogromna machina uczuć , emocji i relacji. W procesie nadawania ról nie można pominąć kwestii komunikacji międzypokoleniowej, określenia swojej marki, czy odpowiednio przygotowanej strategii, która pozwoli rodzinnym biznesom przetrwać. Ta ostatnia kwestia jawi się jako jedna z ważniejszych, bez wątpienia połączonych również z nieuniknioną sukcesją. Zarządzając firmą rodzinną, istniejącą od pokoleń, trzeba zwracać uwagę nie tylko na tradycję, wartości rodzinne, ale i upływający czas, a co za tym idzie nieuchronne zmiany. Innowacyjne podejście do tematu, szukanie nowych rozwiązań i unowocześnianie przedsiębiorstwa zdaje się gwarantować jego nieśmiertelność. Ale ta też, może być konsekwencją świadomych wyborów i dobrych decyzji. Bez wątpienia idzie ku dobremu, patrząc na najnowsze wyniki badań przeprowadzonych przez Kennesaw State University Cox Family Enterprise Center, który zajął się sprawdzeniem czynników determinujących sukces firm rodzinnych. 87% wyznaczyło osobę odpowiedzialną za proces sukcesji, 76% w komunikacji i brandingu tworzy markę „firma rodzinna”, 81% angażuje się w działalność charytatywną, 70% wyznacza na kolejnego prezesa kobietę, 90% ma radę nadzorczą, a także odbywa regularne rodzinne spotkania, by omawiać najistotniejsze biznesowe sprawy. Żyjemy w przełomowych czasach i firmy rodzinne mają obecnie najlepsze warunki i możliwości, by przetrwać, bo są najbardziej elastyczne, mają mocne struktury nieformalne oparte na silnych więziach ludzkich, dużą otwartość na innowacje i chęć przetrwania ponad wszystko. Jednak w wydaniu gospodarki wolnorynkowej to pierwsze takie doświadczenie po bardzo długiej przerwie. Szansa, której nie powinni zmarnować w drodze do sukcesu.